Mamienie - 820

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Mamienie - 820

 

Mamienie – 820

 

 Imponowali gadżetami

 Kolorowymi opakowaniami

 Zawartości co nieznana była tym prawie nomadom

 Dając im przedsmak czegoś co prawie bez granic

 Wzrok ich oślepiło

 Dającym się mamić

 

 Zasmakowali czegoś

 Co tam gdzieś w oddali

 Dla innych było w dostatku na postępu fali

 Że tylko rękę wyciągnąć tak łatwe to było

 Nic zatem w tym dziwnego

 Że ich omamiło

 

 Ze szczętem

 

 Gotowi iść za tymi prawie półbogami

 Gdzie tylko im powiedzą

 Lub co każą zrobić

 Nie bacząc na rozwalanie swego tutaj bytu

 Byle się tylko dostać

 W przyszłość dobrobytu

 

 Nie było jednak miejsca w tej niebiańskiej łodzi

 Co ich mogłaby zabrać do kraju innego

 Zostali przeto z niesmakiem

 Tu do trwania swego

 Gotowi się pozabijać do miejsca pierwszego

 

 W ich naśladowaniu

 

 Skutkiem czego zostało miejsce na pustyni

 Dotąd ciche, spokojne jako pośród równych

 A teraz zarażone dążeniem do czegoś

 Co wielkim przeciwieństwem było tego

 

 Co mieli

 

 Wsiadali więc na łodzie, tratwy i łupiny

 Co szansę jakoby miały dowieść do krainy

 Jaką im pokazali przybysze z daleka

 W opakowaniu z cynfolii

 Tandety gadżeta

 

 Po czym się potopili

 

 Baczcie więc przybysze

 Zdobywcy 

Odkrywcy

 Czy więcej zła nie czynicie odkrywaniem swoim

 Nie mając przy tym zamiaru w sprawie najmniejszego

 Żadnego z odkrywanych zabierać do łodzi

 

 A tym bardziej do domu swego

 

 Bo krzywdę jeno czynicie

 

 *