Wizyt:
Dzisiaj: 10Wszystkich: 34346

Marynizm - 617

 

Marinizm – 617

 

 Budowali kolumny strzeliste

 Koronkami dziergane

 Morską pianką zdobione

 Cukrem

 Lukrowane

 Dla lekkości tworzone

 

 Im kto wyżej

 Subtelniej

 Delikatniej coś wzniesie

 Osiągając niemalże w ich mniemaniu niebiesie

 

 Zawijasy tajemne chociaż bez tajemnicy

 Gałązki delikatne

 Przeplatane zamgleniem

 Jakieś cienie od środka

 Co to niby nie cienie

 Ale w loczki plecione

 Księżycowe promienie

 

 I tak wyżej i wyżej

 Kto ponad kim się wyniesie

 Budując swoją wieżyczkę

 Najdalej widoczną

 Aby móc wszem zaglądać

 Do kultury wysokiej

 Przez otwarte

 A nawet

 Pozamykane okna

 

 Aż tu wicher nadleciał

 Rozpędzon z wielkiej góry

 Zadziwiony tym lasem

 Wież sięgających chmury

 Przewiał je swym tchnieniem

 Wszyściutkie na wylot

 

Zauważając z przekąsem...

 

 W środkach nic nie było !!!

 

 *

 

Wielbicielom poezji abstrakcyjnej