Miejsce - 162

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Miejsce - 162

 

Miejsce – 162

 

 Mam w swym sercu komnatę tajemną

 Małe miejsce pełne płatków róż

 Do którego zaglądam codziennie

 Wysyłając sygnały zza wzgórz

 

 Przez krzywiznę planety szlachetną

 Myśl dociera na słonecznej mgle

 By wspomagać najbliższych mą myślą

 Palcem Boga co określa mój cel

 

 I nie straszne głębokie doliny

 Gdy grań życia

 W stronę Słońca pnie

 Bo z komnaty słowa dziękczynne płyną

 Za na morzu upragniony brzeg

 

 Wiem że klucz ma do mojej komnaty

 Że w dobroci docenia mój trud

 Co nie siłą fizyczną bogaty

 Lecz intencji szlachetnej

 Ma cud

 

 Gdyby wszyscy uwierzyć zechcieli

 Jak mechanizm tej transmisji działa

 To ich myśli tak bardzo skłębione

 Pomkną w dal

 Pięknym łukiem jak strzała

 

 By docierać do celu co każdy

 Jeśli kocha

 To w myśli go ma

 Tak daleko i tak bardzo blisko

 W biciu serca

 Co niech ciągle trwa

 

 *