Moda polityczna - 986

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA 2  » Moda polityczna - 986

 

Moda polityczna - 986

 

 Zapanowała moda na zdradę wśród dzisiejszych polityków

 Takich co to honor przechowują w nocniku

 Nosy im rozpęczniały jak zgniłe truskawki

 Węszą gdzie by tu dorwać lepiej płatnej ławki

 

 Ale ławki wszem krótkie

 Całkiem zasiedlone

 Tymi co wcześniej zdrady wywęszyli stronę

 Pchają się przeto na nich jak i rozpychają

 Kumpli dawniejszych

 Serdecznych

 Pod ławkę strącając

 

 Nic im więc nie zostaje oprócz desek kilku

 By ławki nowe klecić

 Pod wezwaniem kliki

 

 Kawał płachty w transparent wielki wyrychtować

 Łapę do rządu wyciągnąć

 I gdakaniem głosić

 Że będą jako te kury złote jajka znosić

 

 W przyszłości

 

 Ale lud doświadczony co to wielokrotnie

 Bywał już wykiwany

 Skłamany sromotnie

 Chyba się nie da nabrać na te transparenty

 Posyłając do diabła dziurawe okręty

 

 Mu ofiarowane

 

 Nie wiem jak tam inni

 Ja do nich nie wsiadam

 Widząc te ich ładownie pustką ładowane

 Daję im po staropolsku

 Krzyż na drogę

 Amen

 Jako od mądrych ludzi odwieczne przesłanie

 

 Żeglujcie sobie na ławkach-okrętach

 Po politycznej wody brudnawych odmętach

 Ja na brzegu zostanę

 Tu

 Mojego kraju

 

 Budując go po kawałeczku

 Ale bez udziału

 

 Waszego

 

*