Modlitwy - 55

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Modlitwy - 55

 

Modlitwy - 55

 

 Z dewocją bywają mylone

 Z powodu samych dewotów

 Którzy je często traktują

 Jak kołki wyrwane z płotu

 

 Dla pognębienia innych

 Lub tylko inaczej myślących

 Chociaż tak samo przeważnie

 O coś tam się modlących

 

 Jedni i drudzy jednak nawet nie mają pojęcia

 Jakim są one orężem

 Wiernie służącym do szczęścia

 Szczęścia

 Co może przez morza

 Morza i oceany

 Docierać gdzie tylko chcemy

 Gdy ich tajemnicę znamy

 

 Bo potęga modlitwy nie ma równej na świecie

 Przynajmniej w dźwiganiu dobra

 Słanego innej istocie

 Istocie przez kogoś kochanej

 Nawet do stopnia takiego

 Że życie oddać jej można

 Bez wahania żadnego

 

 Kluczem zaś do nich intencje

 Pióro klucza wieńczące

 Co myśli przesyłane

 Po drodze tęczy wraz z Słońcem

 Kaskadą dobrych życzeń

 Do tego docierają

 Co adresatem kochanym

 W modlitwie go nazywają

 

 O ile świat nasz stary

 Stałby się przez to bogatszy

 Gdyby wszyscy wiedzieli

 Do czego modlitwa służy

 I gdyby jej nie używali

 Dla pognębienia drugich

 

 Mamrocząc coś tam w kościele

 W zasadzie tylko na pokaz

 Profanują modlitwę

 I kaleczą jej przekaz

 

 Chrońmy więc dar ten cenny prosto od Boga nam dany

 Byśmy użyć go mogli gdy los zły zada nam rany

 Modlitwa bowiem być może jedyną ostoją będzie

 By przeciwności pokonać 

 Z dala

                           W pobliżu

                                                        Wszędzie

 

 *

 

Modlitwę bardzo często utożsamia się z różnymi religiami

Opisana w wierszu nie ma nic wspłnego z nimi

Jest wartością samą w sobie, a siła jej polega na oddziaływaniu zjawisk jakie opisuje w swojej książce

Andrzej Baryka