Na oścież - 839

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Na oścież - 839

 

Na oścież – 839

 

 Cóż warte zwycięstwo zdobyte niegodnie

 W kraju gdzie honor zawsze długie spodnie

 Nosił

 

 A chociaż się zdarzały wybryki czasami

 Takich co to przed orkiestrą

 Boso

 Usmarkani

 

 To ta ogromna większość

 Z szacunkiem bez granic

 Myślała o potyczce jako i o wojnie

 Z honorem toczonej

 Na przeróżnych frontach

 By ich pamięć ze wstydem nie stawiała w kątach

 

 A tutaj dla zysku

 Jak w lichym straganie

 Do obrony czegoś co walki niegodne

 Zaprzepaszczono przyszłość

 Skracając te spodnie

 Do spodenek śmiesznych

 W idiotycznej wojnie

 Przez głupców toczonej

 

 Nie da się zacerować tej dziury zrobionej

 W sukmanie demokracji

 Tak dumnie noszonej

 I jakoby na zawsze nam tutaj też danej

 W pamięci poprzedników

 Marzeniem pisanej

 

 No i blamaż okrutny

 Rechot w świat poleciał

 Że spryt więcej jest wart tu jako i cwaniactwo

 Przeto płacić nam przyjdzie

 Za kłamstwo

 Matactwo

 Otwierające śluzę

 Z tym wyborczym brudem

 

 Na oścież

 

 *

 

Tym, którzy dla lichego partyjnego zwycięstewka

 

podważają reguły demokratycznego honoru