Nadzieja nadziei - 726

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Nadzieja nadziei - 726

 

Nadzieja nadziei - 726

 

 Nie ma nadziei

 Nie ma

 Myśl plącze się chroma

 Ręce wzdłuż opuszczone

 Zgarbione ramiona

 Obraz nędzy rozpaczy zda się być wręcz niczym

 Przy tym tchnącym nieszczęściem

 Smutnym grobu zniczem

 

 Wtedy druga nadbiega

 Bierze ją w ramiona

 I bardziej rozpaczliwie niźli głośno woła

 Nie konaj

 Nie konaj

 Spójrz w zenit wysoko

 Kędy jak zwykle przebiega tej nadziei oko

 Zamieniając noc czarną

 W świetlisty poranek

 Co uleczy tę twoją wyobraźni ranę

 

 Nie bluźnij beznadzieją w istotę nadziei

 Pamiętającą o wszystkich na tej ludzkiej kniei

 Co czasem ma się prawo

 Spóźnić z wyrokami

 Rozdzielanymi przemyśleń

 Mądrych ksiąg kartami

 

 Otrząśnij się

 Ogarnij

 Stań mocno na nogach

 Bo wiara cuda czyni

 I nie straszna trwoga

 Udziałem być powinna tych co wiarę mają

 Nawet kiedy w swym marszu na rozstaju stają

 

 Drogowskaz jest przecież w sercu

 Instynktem wiedziony

 Że nie po to los strzeże

 Każdej życia strony

 Aby ciebie pozbawić

 Nadziejo nadziei

 Więc odepchnij złe myśli

 Zostań przy nadziei

 

 *