Nagrobek - 642

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Nagrobek - 642

 

Nagrobek – 642

 

 Rozsiedli się na mogiłach kamiennymi tyłkami

 Ale to im mało

 Bo pragną piramid

 Z piaskowca, granitu, rzeźbionych w marmury

 Co by na koszt ogółu

 Haczyły o chmury

 

 W samym środku miasta

 Rzekomo dla wszystkich

 Monument ma powstać pamięci wieczystej

 Dla jednych może i takiej

 Tego nie odmawiam

 Ale ogromna reszta widzi tylko pawia

 

 Co rozwartym ogonem na chwałę partyjną

 Ma trwać w monumencie

 Na zawsze

 Na przyszłość

 Bez względu jaka będzie

 To ich nie obchodzi

 Bo nagrobków nie burzy się

 Jak często pomników

 Zatem on stał będzie

 Kiedy oni znikną

 

 Razem ze swoją partyjką

 Jak i swoim wodzem

 Spoczną gdzieś w zapomnieniu

 W lastrykowym grobie

 Zdani już jedynie na rodziny pamięć

 Co kwiatki im przyniesie

 I płomyczek szklany

 

 Zastanówmy się przeto czy warto dla takich

 Angażować wysiłek całego narodu

 Budując monument

 Warszawskiego grodu

 Dla partyjnej grupki znanych oficjeli

 Odsuwając w niepamięć

 Tamtych co zginęli

 

 *