Nauki - 394

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Nauki - 394

 

Nauki – 394

 

 Co robi człowiek mądry widzący u sąsiada

 Porządek wielki w obejściu

 Różne udogodnienia

 Nie zamyka oczu zawistnego dziada

 Ale pochwala szczerze i bredni nie gada

 

 Że niby ma to samo albo jeszcze lepiej

 Przechwałki czyniąc głupie

 Aby się popisać

 A tak w rzeczywistości

 To w jego chałupie

 Nawet ślepy dostrzeże

 Tylko czarna rozpacz

 

 Nie bądźmy zatem

 Jako ten pyszałek

 Co niby ma to a nie ma w istocie

 Nie stójmy bezmyślnie przy granicy płocie

 Bo od stania takiego nie przybędzie w trzosie

 

 Bierzmy więc od sąsiada co przykładu godne

 Wprowadzajmy w obejściu

 To co nam się przyda

 Bo jemu nie ubędzie

 Nie stanie się krzywda

 A my podciągniemy na pasku swe spodnie

 

 Uczmy się na cudzych błędach bo to nie wstyd przecie

 Zdobywać doświadczenie

 Na błądzeniu innych

 Pchać koło postępu dla wygody wielu

 Którzy nas podglądają

 Zazdrością się dzieląc

 Że sami nie osiągnęli wcześniej tego celu

 

 I tak by było zapewne

 Gdyby mnie słuchano

 Ale głos ten na puszczy jako groch o ścianę

 Bo kiedy patrzę na rodzinne strony

 To widzę przekór wszelki z głupoty wiedziony

 

 Bo właśnie co najgorsze to wleczem do domu

 To co sąsiad wyrzucił nam wnet się przydaje

 Nic zatem dziwnego

 Że stoimy w miejscu

 A mówiąc tak po prawdzie

 To w tyle ostajem

 

 *