Nędza - 640

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Nędza - 640

 

Nędza – 640

 

 Jest nędza materialna, fizycznie dotykalna

 Pod znanym herbem szkieletu

 Obciągniętego skórą

 Dociera bez pospiechu ze swą siostrą ponurą

 Biedą z kijem żebraczym

 Krocząca ludzkim szlakiem

 

 Jest też nędza ubrana w szaty wielkiego pana

 Klęskę niosąca większą

 Z moralnością związaną

 Co nawet przy żołądku pełnym i kałdunie

 Doskwierać potrafi

 I dopiekać umie

 

 Ale jest jeszcze inna omijana tak zwinnie

 Że nie da się jej zobaczyć

 Dopóki kozła nie fiknie

 Każąc nią dotkniętemu obnażyć swoją głupotę

 Wywieszając tablicę ponad dziurawym płotem

 

 

 Ta miano specjalne nosi

 Najdalsze od wszystkich nędzarzy

 Intelektualną zwana

 I nie mająca twarzy

 

 Nikt się do niej nie przyzna

 Ba

 Będzie się zapierał

 Że jego nie dotknęła ta największa cholera

 Ta co dyplomy zdobyte

 Z zakłamania odziera

 

 Dając asumpt gawiedzi co tylko na to czeka

 Że teczki do szkoły nie nosił

 A teraz rżnie kołnierzyka

 

 Co powinien raczej

 Z racji wiedzy zasiadać

 Pośród dziadów pod mostem

 I im bzdury swe gadać

 

 A nie pchać się na trybuny

 Stanowiska wysokie

 Gdzie każdy może zobaczyć jasno i czystym okiem

 Jak z mózgu mu wyłazi dziurawym materacem

 Nieuctwo na lenistwie siedzące

 Też nieudolnym okrakiem

 

 *