Nie dajcie II - 412

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Nie dajcie II - 412

 

Nie dajcie II - 412

 

 Nie dawajcie się tłamsić dziewczyny

 Nie dajcie się sprowadzić do parteru

 Przez oszalałych chciwością autorów

 I o pokracznych mózgach reżyserów

 

 Co malują wasz obraz na taśmach

 Swym zboczonym widzeniem świata

 Przeplatając go surrealizmem

 Ich alibi

 Dla swojej zgnilizny

 

 Odmawiajcie aktorki uznane

 Przebywania w tym szambie choć chwilę

 Nawet wtedy gdy czas już przeminął

 Kłopotami traktując niemile

 

 Miejcie w sercach szacunek dla siebie

 Jak i dla tych co będą za wami

 Toczyć walkę z filmową ohydą

 Producentów

 Co zwą się hienami

 

 Bo ta fala zrodzona z chciwości

 Wzbierająca wśród światka znanego

 Pop-kultury i pseudo-twórczości

 I tak bardo chwalonej nowości

 

 Przez krytyków co ślepi jak krety

 Na urodę

 Szlachetność

 Subtelność

 Ryć kanały próbują w śmietnisku

 Twierdząc

 Nasza jest przyszłość i wieczność

 

 A ja mówię

 Już koniec jest bliski

 Bo widownia nie splunie na filmy

 Ale na was

 Tworzących te nimby

 Dla paskudztwa i waszej spuścizny

 

 A gdy wskażą was palcem miliony

 A dłoń prawdy z areny też zmiecie

 W kuble klaki

 Się rychło znajdziecie

 Tam gdzie zawsze byt kończą pop-śmiecie

 

*