nie ma recepty - 608

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » nie ma recepty - 608

 

Nie ma recepty - 607

 

 Nie mam recepty kochani

 Nie mam recepty

 Bo gdybym taką posiadał

 To dzieląc się z wami

 Uczyniłbym z życia naszego niemalże aksamit

 Co jako to zagłaskanie

 Nie zdałoby się na nic

 

 Prostując ścieżki

 Stawiając drogowskazy

 Odzwyczajając od walki

 I pchając w gnuśności

 Przyczyniłbym się jedynie do wielkiej nudności

 Jaka byłaby gorsza

 Od wszem niepewności

 

 Nie narzekajmy zatem na los niewiadomy

 Co choć niepokojem szarpie

 Podrywa do czynu

 Dając nadzieję w dłonie

 Jak koło sterowe

 Pozwalając wypłynąć na spokojną wodę

 

 W tym bowiem siła wielka

 Tkwi nam nie poznana

 Jednak niejednokrotnie lecząca tą ranę

 Jaką w bojach codziennych

 Odnieśliśmy krwawą

 Aby się nie zdawało życie nam zabawą

 

 Ale komnatą wielką pełną niespodzianek

 Raz przyjemnych

 Raz groźnych dla życia naszego

 Jednak czyniących z niego

 Coś wartościowego

 Ale przede wszystkim

 W sensie sensownego

 

 Cieszmy się zatem razem

 Że nie ma recepty

 Na życie wiadome bez tej niepewności

 Co przykrą się wydaje

 Niemalże do złości

 Nie zamykając drzwi jednak

 Nadzieję nam dając

 Że ciągle gdzieś wiedzie ścieżka do naszej przyszłości

 

 *