Nie słuchajcie - 550

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA 2  » Nie słuchajcie - 550

 

Nie słuchajcie – 550

 

Nie słuchajcie hejnałów trąbką wygrywanych

 Tarmoszonych werblami

 Bitych w tarabany

 Wsłuchajcie się raczej w te ciche odgłosy

 Jakie serce daje

 Gdzieś w piersi schowane

 Mówiąc

 Gdzie manowce są dzikie

 A gdzie złote łany

 

 Nie słuchajcie przemowy miodem nasyconej

 Obietnic brylantami skrzącymi się w trzosie

 Miejcie oczy otwarte na byt codzienności

 Mas szerokich co w trudzie

 Dając

 Nic nie prosi

 

 Nie wzlatujcie wysoko barwne pięknoduchy

 Lotem pustym

 Bez treści zawartej w działaniu

 Bo kiedy wiatr ponownie zawieje znienacka

 Zmiecie was na obrzeże

 Bez sensu

 Bez hasła

 

 Cóż wtedy zrobicie skołatani srodze

 Stojąc w błocie po kostki

 Przy bocznej gdzieś drodze

 Widząc jak powóz odjeżdża

 W szóstkę zaprzężony

 Do kraju zamorskiego

 W korzeń osadzony

 

 Skreślajcie ich dzisiaj nie czekając jutra

 Co oczy wam otworzy

 Na komorę pustą

 Gdzie na półkach ni octu ni chleba nie stanie

 Jeno tylko kurz brudny

 Na łajdaków pamięć

 

 *