Nieliczni - 983

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Nieliczni - 983

 

Nieliczni - 983

 

 Czegoż się tak was boją

 Hej !

 Wy !

 Nielicznością potężni

 

 Co jako sól ziemi wszelkiej szliście przeciw zgrajom

 Opętanym tym tłumem co im władzę daje

 A potem w mierzwę zamienia

 Nawet całe kraje

 

 Nie ważne w jaką stronę ostrze kierujecie

 Ale dla otrzeźwienia zbłąkanych umysłów

 Macie ten obowiązek wypełnić do końca

 Kierując myśli swoje

 Nie w mroki

 Ale w blaski słońca

 

 Czas każdy innych bożków wznosi na trybuny

 Nurt nawet wód bagiennych też ma swoja siłę

 A wy jedyni możecie sprawić mu mogiłę

 Demaskując cel jego

 Co jak on jest zgniły

 

 Będzie was ciągle mało aby objąć stery

 Ale jak igła kompasu macie obowiązek

 Wskazywać kierunek

 Co jeno ma twarz ludzką jako wizerunek

 Tego co ponad nami

 Kieruje rozumem

 

 Naszym

 

 Dajcie przykład innym

 Że rozum jest sterem

 Jakiego słuchać winni ludźmi się mieniący

 Pędząc przecz megafony najgłośniej trąbiące

 O swojej racji z chaosu głupotę wiodące

 Na sznurze

 

 Jak bydło

 

 *