Nieufność oświecona - 574

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Nieufność oświecona - 574

 

Nieufność oświecona – 574

 

 Więcej wiary Tomasze

 Więcej wiary

 Więcej ufności do tego co pilnuje miary

 By wszystko odmierzone było po porządku

 W każdej dziedzinie życia

 I w każdym zakątku

 

 Wiem że was dopadają wszelkie wątpliwości

 Dające żer tej wrednej

 Wśród nas nieufności

 Gdzie jako przez złośliwość zostaje zasiane

 Ziarno spokój niszczące

 W myślach czyniąc rany

 

 I ja tego doświadczam

 Mimo swych dowodów

 Że obawy są płonne jak bez sieci połów

 A prawda choć czasami nie po naszej myśli

 Zawsze na mapie świata

 Drogę mądrą kreśli

 

 Zawierzmy zatem prawdzie

 Co czuwa nad nami

 Mierząc uczynki nasze wagi ramionami

 By na szalach się kładły

 Z większym zaufaniem

 Do wago-mistrza wszech miary

 Jaki jest nam dany

 

 Nie miejmy obawy

 On nas nie oszuka

 Nie wymierzy też ceny nie do zapłacenia

 Byle tylko uczynki

 We mgle nie błądziły

 Ale światłą decyzją drogę nam tyczyły

 

 Wtedy nadejdzie pora tego oświecenia

 Tej pewności co wszystko powyciąga z cienia

 A myśl znajdzie oparcie

 Na wielkim cokole

 Wiary

 Gdzie wątpliwości nie będą już boleć

 Ale skrzydła nam przypną

 Pod niebo wzlatania

 Skąd widać już wszystko

 I nic nie zasłania

 Tego co ufność daje

 Utwierdza w pewności

 Że jest

 Że pilnuje

 Wszem sprawiedliwości

 

*