Nigdy - 34

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Nigdy - 34

 

Nigdy - 34

 

 „Nigdy nie mów nigdy” – wytrych politykierów

 Szalbierzy różnej maści

 Karcianych szulerów

 Sztandar wszelkiego zaprzaństwa

 - zdrady

           - kłamstwa

                        - oszustwa

 Samym składaniem przysięgi

 Plugawiący usta

 

 Nie zarzekajcie się więc

 Niczego nie obiecujcie

 Nie będziecie musieli

 Dotrzymywać niczego

 Po co wam kołpak prawdy

 Skoro można bez niego

 W bagienku zakłamania

Dożyć wieku słusznego

 

 Jednak po tej granicy

 Rachunek trzeba złożyć

 I dość ciężkawe buty

 Na nogi wdziać z przymusu

 By tam gdzie wszyscy idą

 Nie wnosić

 Ziemskiego brudu

 

 Myślcie więc wiarołomcy

 Cokolwiek przedtem powiecie

 By z tym wrednym wytrychem

 Nie błąkać się po tamtym świecie

 

 Jak bękarty znaczone

 Słowa nie dotrzymywaniem

 Do których nikt się nie przyzna

 Przed naszym władcą i panem

 

 Bo ten ze szczególną niechęcią

 Fałszywe dusze postrzega

 Co przed jego oblicze

 Docierają w próg Nieba

 

 Może więc wam powiedzieć

 Widząc wasza niecnotę

 Zabierajcie mi się stąd

 Do swego piekiełka z powrotem

 

 *