Obrażanie - 735

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA 2  » Obrażanie - 735

 

Obrażanie - 735

 

 A ja się nie waham obrażać elektoratu

 Wycierać sobie nim tyłek

 Zgarniać pod obcasy

 Skoro oni się nie wahają

 Głosować na szubrawca

 Kanalię

 Sprzedawczyka

 Zawodowego zdrajcę

 

 Co to nie tylko ludzi zdradzać się nie waha

 Ale idee głoszone

 Tak dla kamuflażu

 By tylko kabzę nabić jak i konta w banku

 Dorobić się sporego

 Na swoim...

 

 Folwarku

 

 Gdzie tenże elektorat jak bydło robocze

 Zapędzi do zagrody

 Do nowych wyborów

 By potem je wypuścić

 Na ten czas wiadomy

 Kiedy głosować mogą niby na wolności

 Jednakoż przypisani do folwarcznych włości

 

 Przeto obrażać mogę

 Bo prawo nie broni

 Posiadać im we władaniu osobistej broni

 Jaką by mogli pana

 Swego

 Jako i gnębiciela

 Jednym mocnym kopniakiem

 Wyrzucić z fotela...

 

 Senatorskiego

 

 *