Ogrody tajemne - 96

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Ogrody tajemne - 96

 

Ogrody tajemne – 96

 

 Otwórz swoje różane ogrody dziewczyno

 Niech strumienie ruczaju marmurem nie płyną

 Który być może w pomniku szlachetny

 To gdy rzeźbiarz niezdolny

 Staje się tandetny

 

 Nie pozwól by zła pamięć o takim rzeźbiarzu

 Przekreślała w twych myślach wszystkie te obrazy

 Które ogród różany ofiarować może

 By zamienić mrok zimny

 W jasności przestworze

 

 Do którego wstępować ciągle jesteś godna

 Gdy ktoś cię kochający dłoń pomocną poda

 I ponad chmur białych w cudowne błękity

 Otworzy ten dla ciebie świat wciąż nie odkryty

 

 Bo gdyby te lat kilka wykreślić z okładem

 To sam bym ci skrzydła przyczepił do ramion

 I na fali tornada zaniósł w te rejony

 Gdzie obraz najpiękniejszy może być spełniony

 

 Abyś pamięci swoje tak nim nasyciła

 Że spod powiek nie wyrwie go już żadna siła

 I gdy tylko zapragniesz udać się w te strony

 Gdzie na skrzydłach tornada raj był dościgniony

 A zapachy tęczy w kolorach słonecznych

 Do stóp twoich rzucił wędrowiec ci wdzięczny

 I ogrody różane w pamięci zostawił

 By zły obraz twych myśli

 Więcej już nie trawił

 

 Otwórz przeto ponownie ogrody dziewczyno

 A zobaczysz jak żagle na morzu wciąż płyną

 A tam gdzieś pode nimi

 Wędrowiec przy sterze

 Zapach tysiąca kwiatów natychmiast odbierze

 I do portu przybije

 Różanych ogrodów

 Gdzie serca wciąż gorące

 I ciągle jest młodość

 

 *