Okaleczone pokolenie - 852

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Okaleczone pokolenie - 852

 

Okaleczone pokolenie - 852

 

Nie zaznają rozkoszy fal modrego Dunaju

 I walca bostona

 Co wznosi w obłoki

 Obce już dla nich będzie tango

 Dające w ramiona

 Marzenie taką bliskością ścielone

 Że pragnie się skonać

 

 Ogłuszyła ich blacha walona obuchem

 Beztalencia wszelkiego

 Łatwością zwabiona

 Na podest estrady hukiem wyniesiona

 Przez łaknące nowinek stada tumanione

 

 Dzisiaj już na parkietach panuje powszechnie

 Taniec świętego Wita

 W padaczkowym drygu

 Dając łatwością bycia bez nauki żadnej

 Tancerzom maści wszelakiej

 Tępą rację bytu

 

 Niby im nie współczuję

 Ale żal mi trochę

 Że wnuczka

 Którą kocham

 Nie zazna tych treli

 Jakie skowronkiem skrzypiec

 Na parkietach ścielił

 Ten fluid zakochanych

 Zamieniając dzień zwykły w świąteczną niedzielę

 

 A potem to przypomnienie

 Ten gest romantyczny

 Może trochę banalny jak kwiatek na łące

 Że miało się to pragnienie

 Tak blisko przy piersi

 Że aby to opisać potrzeba by pieśni

 Kogoś kto tym wspomnieniem

 Jest pewny

 Że nie śni

 Ale doświadczywszy tego

 W wierszu to umieści

 

 *