Omamy - 450

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Omamy - 450

 

Omamy – 450

 

Chwycili kogoś za nogi są przekonani że Boga

 A ja im mówię:

 Panowie !

 Hola...

 Nie tędy wiedzie droga

 

 Sięgnijcie trochę niżej

 A dotkniecie racicy

 Nawet nie diabła przecie

 Ale cielęcej giczy

 

 Bożkiem bowiem wszechmocnym

 Z waszej chciwości wyboru

 Cielec się stał z metalu

 Bankowego horroru

 

 Oślepił was swoim blaskiem

 Brzękiem krążków omamił

 Ale zaraz po śmierci

 Zapewniam

 Szyderczo was zostawi

 

 Pewnie się domyślacie czując zgrozę na grzbiecie

 Że nowe życie zaczniecie

 W rynsztoku jako śmiecie

 

 Słuchajcie przeto co tutaj do was poeta mówi

 Wyrzeknijcie się bożka

 Co z pewnością was zgubi

 Zacznijcie żyć jak ludzie dla pożytku wszelkiego

 Nie tylko garnąc do siebie

 Z tyłkiem wypiętym ku Niebu

 

 Ludźmi wszakże jesteście

 Nie wam brać przykład z pawianów

 Tkwiąc w oparach chciwości

 I bankowych omamów

 

 *