Opozycja - 94

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA  » Opozycja - 94

 

Opozycja - 94

 

 W Kosmosie to zjawisko niezwykle korzystne

 Obiektom jego daje widoki na przyszłość

 Do funkcjonowania lepszego

 Niż w dobrym zegarku

 Aby pokonać mogły

 Wszystkie niespodzianki

 Tej wielkiej przestrzeni stanowiące składnik

 

 Dlatego w Kosmosie

 Dwa ciała sprzężone

 Układem podwójnym

 Nie brną w inną stronę

 Ale wspólne ciążenie

 To wykorzystują

 Dla wzmocnienia zwartości

 Siłę swą budując

 

 Zupełnie inaczej w naszej polityce

 Gdzie figury bezmózgie

 Każda w inną stronę

 Układ opozycyjny

 Ciągnąć są zmuszone

 

 Bo jeszcze wyżej stojące

 Przy władzy atrapy

 Nakazują im tworzyć układ byle jaki

 Byle tylko pozycję

 Na szczycie zachować

 A całością systemu najmniej się przejmować

 

 Co zatem może wyróść

 Z fatalnego płodu

 Jak tylko coś pokrętne

 Na kształt mimośrodu

 

 Który jak wszyscy wiemy

 Systemu nie utrwala

 Ale swymi drganiami

 Szybko go rozwala

 I tak się opozycja nasza rozpędziła

 Że już nie tylko system

 A siebie rozwaliła

 

 Leżąc zatem w gruzach

 Własnej opozycyjności

 Nadziwić się nie może tej swojej słabości

 Bo jeśli praw nie rozumie powszechnej grawitacji

 Lepiej jej siąść pod piecem

 Szczędząc nam frustracji

 

Jako wyborcom naiwnym wszystkich w kraju nacji

 Którym to się zdawało

 Że żyją w demokracji

 Rozumnej, budującej, dla dobra wspólnego

 A tu gębę wystawia coś całkiem głupiego

 

*