Wizyt:
Dzisiaj: 10Wszystkich: 34346

ORDERY - 892

 

Ordery – 892

 

 

 Sięgnijcie czasami do tego kuferka

 Co go pod sercem w największej tajemnicy

 Chowacie

 

 Przypnijcie do piersi ordery przebrzmiałe

 I spojrzyjcie w lustro

 Trochę z sentymentem

 Ale przecież bez wstydu

 Że są takie małe

 

 Choć chciałoby się większych

 

 To dziecko

 Gdzieś tam spod kół wyszarpane

 Pieniądze

 Co znalezione

 A przecież oddane

 Ta dziewczyna przed zbójem pięścią obroniona

 Wdzięczne spojrzenie biedaka

 Gdy dar się dokonał

 

 Choć skromny

 

 Prawdzie dane świadectwo

 Choć kłamstwo za progiem

 Oferowało zyski

 I korzyść w zanadrzu

 Jednak się przełamanie co spokój sumieniu

 Oferowało realny

 Nie jako widziadło

 Tak często spotykane

 

 U innych

 

 Kiedy was dopadnie

 Chandra

 Lub życiowy dołek

 Zaglądajcie w głębiny swojego kuferka

 Na pewno jest tam więcej

 Tych małych orderów

 Jakich w tym krótkim wierszu

 Przecież nie wymienię

 

 I zróbcie sobie święto

 Jak 1 Maja

 Idąc w lustrze na pochód z sobie podobnymi

 A zapewniam

 Że ktoś tam

 Kto to wszystko widzi

 Nigdy się nie będzie musiał

 Właśnie za was

 

Wstydzić

 

 *

 

Wszystkim uczciwym dedykuję ten wiersz