Patologia - 671

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Patologia - 671

 

Patologia – 671

 

 Jak tylko ją zobaczyli

 To się zauroczyli

 Że taka nowa

 Odkrywcza

 Dotąd niespotykana

 Na niwie im powierzonej

 Lub samym sobie danej

 

 Podziwiali

 Chuchali

 Na szczyty popychali

 Aż się wreszcie sukcesu

 Wielkiego doczekali

 

 Dzisiaj króluje wszędzie

 Najbardziej w kulturze

 Dając najgorszej gawiedzi

 Pragnienia w niej studzić

 

 Już nie muszą zabijać

 Mordować

 Torturować

 Ona to robi za nich na milionowych forach

 

 Nie przewidzieli jednak

 Macherzy informacji

 Że patologia prątkami zaraża wszystkie nacje

 I miast dać upust

 Zbrodniczym instynktom

 Podjudza ich do czynów

 Widzianych i słyszanych

 Na talerzu bezmyślnie do spożycia podanych

 

 Dzisiaj to już normalność za dziwadło uchodzi

 Jej się nie oczekuje bo interesom szkodzi

 A gawiedź z umysłami

 Z cnem wykoślawionymi

 Chłeptać chce zbrodnie z ekranów

 Brednią zaprawionymi

 

 Róbcie dalej

 Tak róbcie

 Dotrwacie swego losu

 Kiedy szlag trafi wszystko

 W imię waszego etosu

 A zbrodnia i przestępstwo

 Zagości w waszej pościeli

 Sięgając drąg spod tapczanu

 Aby i was w łeb nim zdzielić

 

*