Płaczek - 859

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Płaczek - 859

 

Płaczek - 859

 

 Zgięty w pałąk

 Imitował cierpienia Chrystusa niemalże

 Pokazując ranę w boku uczynioną swym wyobrażeniem

 Narzekał na byt przykry przybity cierpieniem

 Nie z jego zasług rzekomo

 Lecz losu zrządzeniem

 

 Mu dany

 

 Los się przeto rozgniewał oskarżeniem srogim

 Rzucanym tak na oślep

 Bez podstawy żadnej

 Wziął płaczącego pod rękę

 Prowadząc na pole

 Gdzie garścią rzucił przykładów tej ludzkiej niedoli

 Jaka powszechna była

 Na ludzkości roli

 

 A potem powiedział:

 Wybieraj

 Możesz się zamienić

 Z każdym z nich na los dany mu do wypełnienia

 Bo w swoim tkwić nie musisz

 Jeśli taka wola

 Oni zamienią chętnie się swoją niedolą

 

 Zamilknął wtedy płaczek strachem nagle zdjęty

 Że mógłby się tam znaleźć pośród tej powodzi

 Nieszczęść trapiących ludzkość z woli wolnej woli

 Jaka ich zapędziła w zaułki niedoli

 

 A los nawet nie w złości

 Zaledwie z przyganą

 Wbił mu to do głowy po raz setny może

 Że nie od losu zależny jest człowiek

 Ale los za uczynki nagradzać go może

 

 Jako i karać

 

 Zamiast więc jazgotać i skomleć nieszczerze

 Spojrzyj na swoja drogę

 Jaką już przebyłeś

 I sam sobie odpowiedz

 To

 Czy zasłużyłeś

 Na karę od losu

 Czy jego nagrodę

 

 *

Potężna prawda tkwi w tym wierszu