Płaskość - 174

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Płaskość - 174

 

Płaskość - 174

 

 Gdzie są te ogromne honorowe szczyty

 Dające przykład drogi chwalebnie przebytej

 Szacunkiem powszechnym lekko ocienionej

 Każdym kamieniem w bruku wielce zasłużonej

 

 Gdzież to te drogowskazy w granicie wyryte

 Kierunek innym tyczące

 Do celu na szczycie

 

 Gdzieżesz są one przykłady niosące przesłania

 Samym widokiem godności

 Do naśladowania

 

 Czy słyszał ktoś o kuli

 Co skroń gdzieś przeszyła

 Bo ręka obietnicy jakiejś

 Nie spełniła

 

 Albo chociaż o słowie co jak złoto waży

 Choćby oko wytężał

 Ich nie zauważy

 

 Spłaszczyło się to trwanie przy sterowym kole

 Do stołka przyklejone

 By w boju nie polec

 

 Zabiegi wszelkie czyniąc by placu nie dawać

 Wilgocią ślinę na czole

 Nie wahać się nazwać

 

 Takie to czasy smutne dla ludu nastały

 Zmuszonego oglądać jak jeden to mały

 Od drugiego mniejszego nie większy o palec

 Pcha się w czoło kolumny

 Jak w ciasto zakalec

 

 Nie zdobędziemy chwały narodzie naiwny

 Dopóki nie skosimy kosą naszej niwy

I nowego ziarna

 W ziemię nie rzucimy

 By powiew wiosny poczuć wśród ponurej zimy

 

 Niechaj z ziarna wyrośnie choć jedna roślina

 Co soki czerpiąc z historii

 Spłaszczenie powstrzyma

 I niech ona wyrośnie na potężne drzewo

 By dać przykład

 Że można

 Honoru brać żniwo

 

 *

 

 Tym, którzy się sami nazywają współczesną elitą.