Plutokracja - 715

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Plutokracja - 715

 

Plutokracja - 715

 

 Wylazła z socjaldemokracji morda kapitalisty

 Szyderczo się wyśmiewając

 Z niedoli roboli

 Mają przecież co chcieli

 A że to ich boli

 To niech zażyją leku demokratycznej woli

 

 Ale i demokracja śmieje się z idiotów

 Co własne fabryki

 Wepchnęli burżujom

 Prawie siłą fizyczną kapitału zbójom

 We władanie wszechwładne

 Nic dodać nic ująć

 

 Wspomina przy tym półgębkiem

 Że nie zrozumieli

 Tej prawdy historycznej

 Co jak czkawka wraca

 Że w kapitalizmie być może

 Władza do zdobycia

 Ale jeśli to tylko

 Nazwą

 Plutokracja

 

 Nie stękaj więc robotniku, pracowniku najemny

 Że kaganiec na gębie

 I pusto w lodówce

 Weź przykład z ikon znanych

 Które pokazały

 Jak po zdobyciu władzy można kałdun napchać

 Śmiejąc się z twardych grzbietów

 Po jakich do władzy

 Dzisiejsi prominenci

 Z trudem się wspinali

 

 Zatem nagroda być musi

 Takie dzieje światów

 Dla dawnych demokratów co na czele stali

 Że pełne prawo mają

 Z racji walki swojej

 Zamienić się w zasłużonych

 Ale...

 

 Plutokratów

 

 *