Poczty sztandarowe - 772

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Poczty sztandarowe - 772

 

Poczty sztandarowe – 772

 

 I znów o politykach

 Inaczej tym razem

 Nie o ich zakłamaniu, głupocie, zaprzaństwie

 Ale wizerunku

 Znanego obrazu

 Na stronicach najpierwszych wszelkiego przekazu

 

 To ich rozmamłanie chciałbym napiętnować

 Wymięte kołnierzyki

 Koszul też nieświeżych

 Gęby nieogolone zarostem wieprzaka

 Z mankietem co wstydliwie w rękawy umyka

 

 Te oczy przekrwione

 Policzki obwisłe

 Ślady często noszące przebytych hulanek

 Za to brzuchy wypięte

 Dobrobytem pchane

 Na szyderstwo z tych licznych

 Co im nie jest dane

 

 Uczucie sytości

 

 Polszczyzna także

 Lichej jest wartości

 Przykładem branym od wielkich

 Bodajże największych

 Co i może na stołku siedzieli najwyższym

 Ale szkoła w pamięci

 Ich sobie nie rości

 

 Miejsca

 

 Jakżeż więc być dumnym z pocztów honorowych

 Co twardo w dłoniach trzymają

 Transparenty władzy

 

 I tu będę zgryźliwym

 Choć wiem

 Że obrazi

 Ich porównanie z butem

 Skąd słoma wyłazi

 

 *