Pojednanie ! (?)

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Pojednanie ! (?)

 

Pojednanie ! (?) 771

 

 Najlepiej stawać w rozkroku udając wielkiego arbitra

 Frazesem o nazwie pokój ciemnotę słuchaczom wciskać

 Do zgody nawoływać

 Jak i do pojednania

 Po cichu się jednak ciesząc z zarzewia podżegania

 

 A niech się biją

 Wybiją

 Podesłać im trochę broni

 To może gdy się to skończy kupcami będą oni

 I wszelkie zbrodnicze żelastwo co w magazynach zalega

 Już u nich będą kupować

 Jako sojusznik – kolega

 

 Zapobiegną rozruchom w fabrykach zbytu wyzbytym

 A wtedy i fabrykant jak i robol jest sytym

 

 Tak to się dzisiaj podżega do wojenek na świecie

 Ruiny gospodarczej

 Dramatu narodów całych

 Byle nachapać zaplecze popleczników niemałe

 

 Pod hasłem jakże radosnym

 Wolności i demokracji

 Tfu...

 Co ja mówię

 Przepraszam

 Światowej plutokracji

 

 

Dlatego nie staną po stronie tego co chciałby budować

 Może nie raj dla wszystkich

 I wolność wszystkim bez granic

 Ale przynajmniej spokój

 W domu bezpiecznych ścianach

 

 Możliwość bycia rodziną pośród sąsiadów serdecznych

 Co dobrym słowem wspomogą

 Nie mieczem obosiecznym

 Który zazwyczaj w usługach obcego pozostaje

 Ścinając głowy wszystkim

 Na szubrawców żądanie

 

 Przeto mówię łajdakom chyba już po raz któryś

 Przestańcie mielić jęzorem

 To słowo pojednanie

 Skoro wszystkim wiadomo jak pustym jest to żądanie

 Stańcie po stronie tego co wszem wobec ogłosi

 Że wszystkie religie świata

 Z szacunkiem się będą odnosić

 Do siebie

 

I żadna nie weźmie do ręki maczugi w kształcie Boga

 Bo się mu ją odrąbie

 By domu nie rujnował

 

 *