Polityczna atrapa - 157

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA  » Polityczna atrapa - 157

 

Polityczna atrapa - 157

 

 Jeśli jesteś kanalią

 Szubrawcem

 Albo czymś gorszym jeszcze

 I chciałbyś swoje łajdactwa w bezpieczne włożyć miejsce

 By ich nikt stamtąd nie wyjął

 I nie pokazał ich światu

 Masz na to świetny sposób

 Zafunduj sobie atrapę

 

 Wroga

 

 Co za szmatławe

 A nawet żadne pieniądze

 Atakował cię będzie

 Na każdej sali i wszędaie

 

 Udając

 Że jest przeciwko

 O wszystkim cię powiadomi

 Byś mógł się przygotować

 Nie dając się dogonić

 Będąc zawsze o kroki dwa przed nagłym atakiem

 Dywersję będziesz mógł czynić

 Trzymając wszystko okrakiem

 

 Atrapa tak zbudowana

 Rolę grać może podwójną

 Blokując miejsce uczciwym

 I rozbijając ich spójność

 Bo kiedy w rozdrobnieniu

 Spróbują cię demaskować

 To w takim rozgardiaszu łatwiej będzie się schować

 

 I swoją krecią robotę wylęgniętą z podłości

 Można już będzie podnosić

 Do miana wspaniałości

 

 ---

 

 Uważajmy więc na tych co wojowników udają

 Czy skrycie w swoim zanadrzu

 Zdrady dla nas nie mają

 I oczu nam zamydlić nie chcą tą swoją niby walką

 Będąc jednak w istocie

 Atrapy pozorną lalką

 W nagrodę opłacaną sekretną też obietnicą

 Że w razie czego wróg zawsze

 Przyjmie ją pod przyłbicą

 

 W tym to miejscu maksymę

 Znaną tu przywołamy

 Chroń nas od takich „przyjaciół”

 To wrogów wnet pokonamy

 

 *