Pranie - 614

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA 2  » Pranie - 614

 

P r a n i e – 614

 

 Prali brudy we własnym domu

 Przy drzwiach szczelnie zamkniętych

 Stosując się do zasady

 Z serwet haftowanych pięknie

 Gdzie babcia stara dziergała pośród wielkiego mozołu

 „Nigdy nie mów nikomu co się dzieje w domu”

 

 Tak się tym praniem łachów

 Wielce podniecili

 Że się błotem wypranym z brudów

 Wzajem obrzucili

 

 Kiedy już wyszli do sadu

 By wieszać pranie na sznurach

 Mina jednych i drugich zrobiła się ponura

 A rechot spoza płota

 Kazał im spojrzeć po sobie

 Gdzie zobaczyli

 Brudy

 Jakim chcieli zapobiec

 

 Wyciągnijcie więc wnioski

 Polityczne czyścioszki

 Czy warto pranie czynić

 Błotem się obrzucając

 Prawda bowiem ucieknie jak nie przymierzając zając

 I kicać sobie będzie

 Na gawiedzi radochę

 Zamieszkującej od zawsze

 Tę partyjniacką wiochę

 

 Zamiast więc pranie robić

 Łachów trudnych i brudnych

 Wyrzućcie je na śmietnik

 Niech zginą w zapomnieniu

 By kraju nam nie szargały w zza płota widzeniu

 Czyniąc szkody na świecie

 Trudne do odrobienia

 

 *