Protest - 845

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Protest - 845

 

Protest – 845

 

 Cóż może zrobić poeta gdy serce zdławiła mu siła

 Wielka

 Ogromna

 Oślizgła

 Jak szlamu przegniła bryła

 Co mimo

 Że galaretą

 Zdaje się być bez wartości

 To łapą stłamsiła me myśli

 Wpędzając je na bezdroże

 Skąd muza uciekła w przestrachu

 Krzycząc

Że też nie może

 

 Nie może

 Bo złości za dużo

 Za dużo tępej głupoty

 I nienawiści zwykłej do małej ludzkiej kruszyny

 Co się bronić nie umie jako i nie potrafi

 Przed starszych bezmyślnym

 Wpychaniem

 Jej w przedwczesne kajdany

 

 Niech zatem opadną ręce

 W tym poety proteście

 Że dzisiaj

 Pierś nie odetchnie

 Jak zwykle pisanym wierszem

 

 A to co już zapisane

 Niech idzie krzykiem w obłoki

 Z prośbą o sprawiedliwe

 Ale srogie wyroki

 Dla tych co zdecydowali

 Dzieciństwo zasłonić mrokiem

 

 Sadystycznej tępoty

 

 *

 

Tym, którzy pędząc sześciolatki do szkół używają argumentu, że w Indiach takie dzieci już pracują w cegielniach. A w Afryce i na bliskim wschodzie pasą całe stada kóz.

 

 

 

*