Przedsionek Apokalipsy II - 831

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Przedsionek Apokalipsy II - 831

 

Przedsionek Apokalipsy II

 

 Gdy wyschną strumienie na świecie

 Od zawsze z twych oczu sączone

 Ludzkości

 Zaprawdę powiadam

 Dni twe będą policzone

 

 Gdy puste się staną już oczy

 Jak czaszki spróchniałe otwory

 To gdzieś tam

 W głębinach czerepu

 Na pewno się zrodzą demony

 

 A potem już pójdzie szeroko

 Zagłada

 Pospołu z zatratą

 Wszystkiego co dotychczas było

 I o co się bić było warto

 

 Gdy cel przestanie być celem

 A trwanie zwierzęce zostanie

 To z tego co było człowiecze

 Nie ostanie się nawet i kamień

 

 A ten co to wszystko zobaczy

 Zapłacze strumieniem łez z oczu

 Nad losem w przekleństwo zepchniętym

 Trawionym przez chmary roztoczy

 

 Co zeżrą

 Co było do zżarcia

 Resztę odchodem zatrują

 I z tego łajniego odpadu pomniki swe wybudują

 

 Zastanów się tedy ludzkości

 Co szansę masz jakąś dziś jeszcze

 By oczy nie wyschły ci całkiem

 

 A to

 

 Co tutaj ci wieszczę

 

 Nie stało się śmiertelnym dreszczem

 

 *