Przykrość - 149

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Przykrość - 149

 

Przykrość - 149

 

 Doznałeś upokorzenia kiedy Cię wieszali

 Chyłkiem

 Nocą

 Jak zbóje

 Na sejmowej sali

 

 Nie po to by posłowie olśnienia doznali

 Ale by „kozakiewiczem” swym wrogom dowalić

 

 W miejscu tyleż bez sensu

 Co i bez godności

 Byle tylko powiesić dolewając złości

 

 Dzisiaj musisz oglądać wszelkie bezeceństwa

 Jakie na płachtach gazet w dole oglądają

 I nie ważne czy „NIE” to

 Pornol

 Czy też zając

 Jaki ze stron „Playboy’a”

 Tyłkiem gołym kręci

 Nie bacząc na mękę Twoją

 Którą krzyż uświęcił

 

 Bo w Sejmie jak to w Sejmie

 Gdzie w ławach posłowie

 Jeden chętnie drugiemu

 Walnąłby po głowie

 

 Nikt nawet nie zauważył

 Wilgoci w twym oku

 I łzy która spłynęła

 Na sejmowy cokół

 

 *

 

Wiersz dedykuję tym wszystkim co krucyfiksem jak siekierą...

Lubią się posługiwać