psiary - kociary - 227

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » psiary - kociary - 227

 

psiary – kociary - 227

 

 Nie wierzcie miłośniczkom zwierząt

 Co domowe schroniska zakładają

 Iż czynią to wyłącznie dlatego

 Że bardzo zwierzęta kochają

 

 Albowiem ta miłość ogromna

 Przynajmniej w moich oczach

 Wątpliwe ma konotacje

 I podejrzanie wygląda

 

 Bo spytajcie choć kota co w zimnej mieszka sieni

 Czy zamieniłby dobrowolnie

 Ją na ciężkie więzienie

 Gdzie więźniów jak on podobnych potworne zagęszczenie

 Skazuje tam osadzonych na powolne

 Tak!

 Tak!

 Zamęczenie

 

 Gdzie nie wiadomo na pewno co znaczy określenie

 Kupa zwierząt na sobie

 Czy też kupy leżenie

 Bo jednakie wartości sobą reprezentuje

 Bezsens i beznadzieja

 Jaka wokół panuje

 I nie wiadomo jest także

 Czy pani jedna czy obie

 Trzymają zwierzęta dla zwierząt

 Czy leczą tym swoje fobie

 

 Bo w swej bezmyślnej głupocie karmiąc z puszki kocięta

 Nie dostrzegają napisu

 Że z wielorybów jest mięsa

 

 Ale nawet i to też

 Tak bardzo nie przekreśla

 Ich poczynań litości rzekomej do zwierzęcia

 Co wieloryba rzadkiego zabijać każe z kuszy

 By potem miłośniczkom

 Dostarczać karmę z puszki

 

 Ja zarzut cięższy stawiam im ponadto głównie

 Że grzeszą przeciwko ludziom

 Zwierzęta czyniąc im równe

 

 Nie dostrzegając

 Jednego

 Z woli Boga danego

 Odróżnienia od zwierząt

 A duszą nazwanego

 

 Przyglądajmy się przeto

 Nad wyraz i uważnie

 Czy równie miłują człowieka te nawiedzone panie

 Czy czasem zwykłej pogardy do niego nie ukrywają

 Właśnie pod tą uciemiężoną

 Nieszczęsną zwierzęcą zgrają

 

 *