Puste echo - 569

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Puste echo - 569

 

Puste echo – 569

 

O ileż cenniejsze echo

 W górach co treści nie niesie

 Pustym choć dźwięcznym odzewem

 Dając sygnał istnienia

 Gór wzniosłych i potężnych

 Co chociaż nie chcą nic zmieniać

 Potwierdzają obecność

 Skał twardych i kamienia

 

 Na jakie wspiąć się można

 Oprzeć nogę w swej drodze

 Wędrowca samotnego

 Co jednak sam nic nie może

 Przeto dając ten okrzyk co odbija się stokroć

 Ma nadzieję napotkać

 Rękę w dziele pomocną

 

 Ale gdy okrzyk się daje na prasowych bezdrożach

 Pustka boli najbardziej

 Ignorancja poraża

 Że ich nie interesuje nikt poza nimi samymi

 Na redakcyjnych fotelach

 W siebie zapatrzonymi

 

 Przeto jest zniechęcenie

 Milczenie zamiast okrzyku

 I zmarnowana szansa

 Skrzyknięcia do walki szyku

 

 Szyku co mógłby zadziwić

 Dać opór tej bezradności

 Co nieszczęściem dla wszystkich

 Jeśli wśród ludzi gości

 

 Jeszcze raz więc zawołam

 Poety zawołaniem

 Jest tam kto

 Do cholery

 Czy tylko piaszczysta zamieć

 Której nic nie obchodzi

 Która nic nie zbuduje

 A jeśli jest już na szczycie

 To tylko staczać się umie

 

 Piaskiem miałkim jałowym

 Niezdolnym do tworzenia

 Tkwiąc tylko w tym swoim trwaniu

 Niechętnym by cokolwiek zmieniać

 

 Nawet jeśli na lepsze

 To co to ich obchodzi

 Im wystarczą te dziuple

 I redakcyjne podłogi

 

*