Refleksje - 250

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Refleksje - 250

 

Refleksje - 250

 

A już pomyślałem

 Że wiatr nowy powiał

 Czesany grzebieniem szczytów gór strzelistych

 Że oto nastaje poranek świetlisty

 Co tchnie nowe życie

 Poprzez kraj ojczysty

 

 Że idą junacy z kilofy u ramion

 Ze złem się uporać

 Nowemu dać moc

 Z zaułków wiadomych przepędzić siarczyście

 Ciemnotę co zwykle zamienia dzień w noc

 

 I gdy na oblicze już promień zawitał

 Nadziei wraz z jutrznią co sięgnie do chmur

 Dostrzegam w szeregach szczerbate kotwice

 Złowróżbne

 Pokraczne

 Ciągnące wciąż w dół

 

 Czy zatem nie trzeba przed naprawą świata

 Potrząsnąć rzeszotem co ziarno od plew

 Odsieje by potem

 Gdy nadejdą dzieje

 Nie rozległ się wokół ten szyderczy śmiech

 

 Że oto

 Że miałeś

 Chamie czapkę z piór

 Pomysłów

 Idei

 Przeogromny wór

 

 A jak już jednemu

 Co także próbował

 Pozostał ci jeno ten konopny sznur

 

 Nie daj się więc złamać

 Nie idź na układy

 Nie korzyść doczesna zdobi laurem skroń

 Ale co zostawisz jako ślad na ziemi

 Pochodnię płomienną

 By dążyli doń

 

 Nawet jeśli padniesz pod ciemną nawałą

 Co przerośnie siłą każdą światłą moc

 Pamiętaj o szczeblu co do sławy grodu

 Przykład wielki daje z księgi wieszcza stron

 

 A rozpalon płomień

 Jaki wziąłeś w dłoń

 Innym mrok rozjaśni

 Idąc w polski dom

 

 *