Remont - 883

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Remont - 883

 

Remont – 883

 

 Przebudowę mieszkania podjęli z zamiarem srogim

 Remontowania wszystkiego

 Z sufitu po podłogę

 Ale w wielkim rozpędzie

 Zaczęli od obrazów

 Wiszących wciąż na ścianach jak za dawnego razu

 

 Zwalili je więc wszystkie i zaczęli wycinać

 By się chłop w hucie nie ostał

 I na traktorze dziewczyna

 

 A już najbardziej zawzięci byli na te portrety

 Co im się kojarzyły

 Wiadomo z czym

 Niestety

 

 Poszły w ruch scyzoryki jako i większe noże

 By się nic nie ostało

 Na tej ich nowej drodze

 

 W ramach

 

 Potem miast remontować

 Nie niszczyć a naprawiać

 Zaczęli się w wielkim trudzie nad sprawą zastanawiać

 Kogo by w wolne już ramy

 Od nowa zacząć wprawiać

 

 I tu już o remoncie nikt czasu nie miał myśleć

 Chcąc by jego widoki określały wszem przyszłość

 No i się pokłócili

 O swoje miejsca w ramach

 Obrzucając się błotem i nazywając chamem

 

 Podłogę w tym rozgardiaszu rozwalili ze szczętem

 Witryny porozbijali

 Rzucając kuchennym sprzętem

 

 Gdy wreszcie otrzeźwieli

 Po sobie popatrzyli

 Widząc jaką ruinę z chałupy swojej zrobili

 

 A my jako te dzieci

 Co mieszkać w tym domu mamy

 Gapimy się teraz na ściany i puste obrazów ramy

 

 I tu znowu powtórzę znane słowo

 Niestety

 Ramy wciąż puste

 Czekają

 

 Lecz gdzie autorytety ?

 

 *