Romans - 909

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Romans - 909

 

Romans - 909

 

 Spotkał kniaź z bajki różę herbacianą

 Wcale nie w ogrodzie

 Ale w tak bardzo mu odległym grodzie

 Że pojąć nie mógł tego

 

 Nie zauważył nawet drobnego zranienia

 Jakie od kolca doznał

 Tej

 Co w swej obronie

 Gotowa była dotrzymać słowa innej osobie

 Danego

 

 Ale zaiskrzyło

 Tysiącem błyskawic

 Milionem megawatów

 Spłynęło wprost z nieba

 Na tych dwoje co stoją jako te sekwoje

 Pośród lasów miłości

 Odezwać się bojąc

 

 On mówi bezgłośnie spojrzenia oczami

 Pozwól mi tu pozostać przy tobie tak blisko

 Bo już marzyło się księciu

 Domowe ognisko

 Z różą w obu ramionach

 Blisko

 Bardzo blisko

 

 A róża

 Co też w kniaziu dojrzała nagle swoje szczęście

 Milczeniem mówi

 Co mam ci powiedzieć

 Byś przy mnie pozostał nawet w niewiadomą

 Jaka nam będzie pisana pod niebiańską stroną

 

 I byłby się nie ostał cud ten rozpoczęty

 Gdyby oboje milczeli mówiąc oczu mową

 Gdyby nie mowy ludzkiej

 Dar od Boga wzięty

 Przełamać lody pomógł wyznaniem piosenki

 

 A potem wicher powiał

 Zgarniając te serca

 Co gdzieś tam na świecie romans ten śledziły

 Dając im zapach różany lany prosto z nieba

 W kielichy zakochanych

 Mówiąc

 Jak potrzeba

 Niewiele by wyrazić

 

 Słowem

 

 Kocham cię

 

 *

 

Autorowi scenariusza filmu pt.

 „Ironia losu”