Romom - 930

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Romom - 930

 

Romom - 930

 

 Nikt nigdzie was nie chce

 Nomadzi współczesnego świata

 Ani pustynie puste

 Ani tłoczne miasta

 Boją się najzwyczajniej

 Tej waszej inności

 Co wam nie daje zagrzać miejsca

 W stałej miejscowości

 

 Również zwyczaje wasze wszystkich przerażają

 Nie mogą pojąć tego co dla was normalne

 Życie w enklawie zwartej

 Zbyt mało otwartej

 Na unifikację powszechną w szablonie zawartej

 

 A moje przerażenia nie budzi ta inność

 Ale brak ratunku dla tego istnienia

 Jakie wybraliście dla siebie

 Z waszego plemienia

 Ukształtowane tradycją i nie chcąc go zmieniać

 

 Były już takie przykłady na ludzkiej arenie

 Że się nie ostało w swej formie tak odmienne plemię

 No i musiało zginąć lub chociaż się rozmyć

 W oceanie większości

 By jednostki przeżyć

 

 Mogły

 

 Nie zbijajcie się w kupy

 To dla was jest zgubą

 Raczej się oddzielajcie od głównej gałęzi

 Przyjmując obyczaje

 I serdeczne więzi

 Z tymi

 Co zechcą wam dzieci nauczać

 A z wami przyjaźnić

 

 Nie słuchajcie też hersztów

 Co zwykli wygody

 Tej inności waszej dosiadać jak konia

 Strasząc was tymi innymi

 Jakoby strasznymi

 Co wam tę szczególną inność chcieliby odebrać

 

 Cóż bowiem warta inność jeśli w nędzę wiedzie

 Bez światła nauki dla potomków waszych

 Jaką im przyszłość dacie

 Jak byt zapewnicie

 Skoro ta inność zawarta będzie

 Jedynie w negowaniu

 

 Innych

 

 *