Rozdarcie - 791

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Rozdarcie - 791

 

Rozdarcie - 791

 

 Szli żołdacy do boju

 Najmniejszej nie mając pewności

 Czy w buszu zdobywanym

 Oznaki wrogości

 Zastaną

 

 Czy las jeno będzie

 Gdzie grzyby

 Jagody

 Takoż wszelka zwierzyna

 I ta

 Co to ją najłatwiej jest w wojnie zarzynać

 Czyli ludzka gadzina

 

 I się nie zawiedli

 Spotykając „hordy”

 Dzieci przerażonych tym powszechnym mordem

 Jaki obcy przynieśli

 Z zamorskiego kraju

 W amoku zabijając lub tez dobijając

 Leżących

 

 Domy tylko w ruinie inwentarz wybity

 I ziarno posiane

 Na ten plon obfity

 Jakiego się spodziewają gdzieś w odległych sztabach

 Bo dla nich nienawiść u kogoś

 To dla nich zabawa

 

 Patrzę więc na to wszystko

 Wiersz trzymając w ręce

 I bezsilność co serce rozrywa w udręce

 Że tak się nędznie dali wykorzystać

 By zamorskim żołdakom

 Dać w swym kraju przystań

 

 Przyczółek do zdobycia dostępu do kasy

 Co przecież nędzna była

 W kraju już ubogim

 Co jeno zazdrością dobrobytu

 Był żołdakom wrogim

 Nie mając szansy żadnej siłą im zagrozić

 

 Patrzy też na to wszystko ktoś wysoko z góry

 Co to o wiele wyżej niż najwyższe chmury

 I myśli o narodzie rozdartym na strzępy

 Zdradziliście swą jedność

 Przeto już przeklęty

 Los wasz pozostanie

 

*

 

 

 

 

 

Tym państwom i rządom , które najpierw poszczuły Libijczyków na siebie by potem doprowadzić do ruiny ich kraj.