Rozmnażanie - 686

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Rozmnażanie - 686

 

Rozmnażanie - 686

 

 Rozmnażaj się Matko Polko

 Produkuj ty więcej dzieci

 Na chwałę ustroju bogatych gdzie bieda nie zaświeci

 W ich oczęta kaprawe

 

 Mają te swoje fabryki

 Banki

 Supermarkety

 Potrzebny im tani robol taki co nie podskoczy

 Bo batem bezrobocia

 Będą go zawsze straszyli

 Nie obawiając się pięści i powroza na szyi

 Dlatego produkuj dzieci

 Matko Polko

 W tej chwili

 

 Aby kiedy dorosną w batog się zmieniły

 Do straszenia nielicznych

 W służbie kapitału

 Kajdanami przykutych do nędznej zapłaty

 Pocieszając się wrednie

 Że gdzieś tam stoją ich braty

 

 Siostry

 Synowie może

 Błagając grubego burżuja aby bramę otworzył

 I z łaski wielkiej przyjął do grona robotników

 Stojących bezrobotnych

 Na ulicznym chodniku

 

 Rozmnażaj się więc Matko Polko

 Produkuj dzieci bez liku

 Na armię bezrobotnych

 By nie przepadło w zaniku

 

 To przedmurze burżujskie

 Ten szaniec usypany

 Nieszczęściem ludzkim na szczycie

 Czaszkami brukowany

 

 Zza którego spokojni

 Ich synalki

 Córunie

 Spoglądać będą mogli

 W dobrobyt co nie odfrunie

 Właśnie dzięki tej armii

 Przez ciebie produkowanej

 Dziećmi bezmyślnie lub głupio na świat ten powołanych

 

*