Różyczka - 809

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Różyczka - 809

 

Różyczka - 809

 

 Zaprosił do ogrodu tulipan różyczkę zza płotu

 Bo piękniejsza była niż róże w ogrodzie

 Roztoczył przed nią przepychu

 Wyściełane łoże

 Aż jęk zazdrości się rozległ

 Jako ostre noże

 

 A że tulipan możnym

 Był panem w ogrodzie

 Przeto i ją musieli uznać niemal jak królową

 Choć w głębi duszyczek swoich

 Najgorzej życzyli

 Tej

 Co pięknością tylko

 Biła ich na głowę

 

 Rozkochała się wielce rozkoszna różyczka

 W luksusowym przepychu

 Wielkiego ogrodu

 Mając niemal nadzieję na wieczne zostanie

 I jako równa wśród równych

 Cudne bytowanie

 

 Nie przewidziała jednak

 Jednego różyczka

 Że te co się w ogrodzie dawno urodziły

 Nie życzą sobie wcale

 Jej tutaj bytności

 I gotowe są walczyć orężem swej złości

 Obrzydzając jej życie zalewem podłości

 

 A tulipan jak to pan

 Wszem rozkapryszony

 W różyczce nie upatrywał wcale swojej żony

 I kiedy jej uroda znudziła go trochę

 Powiedział

 Idź już sobie o więcej nie proszę

 

 Poszła więc sobie na pola rozległe za płotem

 Gdzie wkrótce uschnąć jej przyszło

 Ze wstydu wśród swoich

 Co również jej nie chcieli przyjąć i ukoić

 A raczej jej wytykać to co za nią stoi

 

 Baczcie więc paniczyki

 Możne tulipany

 Abyście dla kaprysu kwiatków nie zrywali

 Bo dla was to zabawa

 A im świat się wali

 Kiedy zmuszone wracać z tej ułudnej dali

 

 Do swej rzeczywistości

 

 *