Salut - 898

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Salut - 898

 

Salut – 898

 

 Żegnaj trzynasty

 Przede mną ostatnia prosta

 Chociaż tak jak przed pierwszą nie wiem czy jej sprostam

 I trudność nie na tym polega

 Że dobiegam celu

 Ale na świadomości jak bardzo niewiele

 Stopni jest w dobiegu

 

 Bo o ile na pierwszym mogłem zrezygnować

 Wycofać się bez wstydu

 I wprost zrejterować

 To teraz już nie mogę

 Zadanie zbyt wielkie

 Już się dokonało

 Za sprawą tej

 Co słowa

 Przyobleka w ciało

 

 Wiersza

 

 Trzymaj więc za mnie kciuki

 Abym w tym czternastym

 Dźwigać potrafił ciężar na mnie nałożony

 Przez tego co nakazał trzymać się tej strony

 Co tylko prawdą wiedzie

 Celem wyznaczonym

 

 I się nie obawiajcie

 Jedenasty

 Dwunasty

 Że kroku nie dotrzymam gdy przyjdzie czternasty

 Bo na tej drabinie ze szczebli tysiąca

 Wiecha w końcu zawiśnie

 Me dzieło wieńcząca

 

 Salut wam wtedy oddam

 I pokłon do ziemi

 I skiby wyorane pokażę lemieszem

 Co się nie zhańbił kłamstwem

 Prywatą nie zgrzeszył

 A narzekaniem trudu nigdy nie ośmieszył

 

 I jeśli już nie będzie nawet dalszej drogi

 To to co pozostawię

 Na przebytym szlaku

 Będzie jak kamień twardy dla oparcia nogi

 Tych co podążać zechcą

 W te wysokie progi

 Jakie muza buduje

 Mając zgodę Bogów

 

*

Wiersz ten został napisany w ostatnich dniach 2013 roku, kiedy do zapowiedzianego tysiąca pozostało już tylko 100.