Ślepota serc - 108

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Ślepota serc - 108

 

Ślepota serc - 108

 

 Jeśli uważasz serce za kawałek mięśnia

 Lub pompę pompującą krew do twego cielska

 Abyś mógł pochłaniać, trawić i wydalać

 To jesteś jako ta kukła

 Człekokształtna lala

 

 Co to i chodzi, słucha a także rozmawia

 Jednak wznieść nie potrafi swej myśli by umieć

 Pojmować sens świata jaki ją otacza

 A i co najważniejsze sens jego zrozumieć

 

 Jest jako atrapa szydercza na przekór

 Stwórcy

 Co na swe podobieństwo tworzył te istoty

 Dając im duszę

 Otwierając oczy

 Ale by właśnie sercem przenikali mroki

 

 Bo tylko taki ma miano człowieka

 I z ręki Wszechmocy

 Nagrody doczeka

 

 Ci zaś

 Co tylko kaprawymi oczy

 Taki krąg świata ogarniają nędzny

 Co w zasięgu ręki zdolni do kieszeni

 Zagarnąć

 By napchać pojemność swych trzewi

 

 Nie mogą liczyć na żadne nagrody

 Ani też bilet na rajskie ogrody

 Bo serce ślepe jak u szyi kamień

 Skrzydeł im nie pozwoli przypinać do ramion

 

 Będą się więc tłukli na tym łez padole

 Bez sensu

 Bez nadziei

 Na podróż do Nieba

 Nosząc na plecach to prostackie hasło

 Zwykłych bezdusznych pochłaniaczy chleba

 

 Jeśli więc nie chcesz

 Podzielić ich losu

 Tracąc szansę na chwalebny powrót do Kosmosu

 

 Otwórz oczy sercu

 I rozchyl ramiona

 Byś świat potrafił objąć zanim ciało skona

 

 *