Słodka niespodzianka - 387

wiersze wybrane + HISTORIA  » NAJMILSZE  » Słodka niespodzianka - 387

 

Słodka niespodzianka - 387

 

Odwiedziła mnie dzisiaj w nocy Marrriija Szarapowa

 Z naręczem cudownych doznań

 Że Boże zachowaj

 Je wszystkie w pamięci poprzez wszystkie czasy

 Bym po nie sięgać potrafił

 Ubierając w słowa

 

 Lekkim dotknięciem ręki jako supernową

 Co zaiskrzyła cudnie na koniuszkach palców

 Czarnymi źrenicami

 Błyskając wesoło

 Sygnałów cudnych ogrom rozsypując wkoło

 Chociaż i w tym rozmarzeniu boleśnie coś drgnęło

 

 By się nie rozpłynęło co czarem wzbudzone

 Myśli nie opuściło

 Wraz odejściem mroku

 A ranek co to zawsze gościem jest serdecznym

 Nie spłoszył mojego gościa

 Bez zapisu w oku

 

 Potem zwiewnie odeszła jak to we snach bywa

 Ale pamięć została prawie dotykalna

 Gestem co z głębin myśli

 Wzniesiony zostaje

 Grawerując w pamięci symbole wiadome

 Spamiętując na zawsze

 Te niezapomniane

 

 Że była prawie obok

 Na dotkniecie ręki

 Wabiąc spojrzeniem śmiałym

 W sennym rozmarzeniu

 

 Tak

 Że już pewien

 Nie byłem i tego

 Czy to ja tam jestem

 Czy też to się zdarzyło

 W mym innym istnieniu

 

 Dlatego zapisuje

 Wszystko co pamiętam

 Aby się dowiedziano

 Jakże inną bywa

 Kiedy zwiastując wdzięczność

 Gdzieś tam pomyślaną

 Jak motyl tajemniczy

 Wśród nocy przybywa

 

 *