Słupy herkulesa - 369

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Słupy herkulesa - 369

 

Słupy Herkulesa – 369

 

 Zabrać prawdę do grobu...?!

 

 Tak zwykłe

 Że aż banalne

 Tysiące odchodziły sposobem równie fatalnym

 Jednak w tymże przypadku

 Sprawa jest trochę inna

 Bo śmierć co ciebie zabrała nie tobie była dług winna

 

 Opleciono cię pajęczyną

 Kłamstwa, zawiści, zazdrości

 Jeszcze za życia wczesnego szykując zasadzki podłości

 

 Parłeś jednak przed siebie choć czasy niełatwe były

 Próbując rozplątać węzły

 W które się zapętliłeś

 A w swoim trudzie mozolnym

 Na przekór wszystkiemu wytrwałeś

 Lecz w końcu dotarły twe drogi

 Do tej ponurej skały

 

 I tu cię dopadła śmierć czarna

 W nocy bezksiężycowej

 Opleciona kokonem tajemnicy rządowej

 Innym za to pokutę taką zaś wyznaczając

 Że szukać mają prawdy

 W niewiedzy się błąkając

 

 Nie pierwsza to bowiem sprawa jaka herosów się tyczy

 Że małe pieski próbują

 Słodkości szukać w goryczy

 

 Ujadają w swój sposób koło wielkich nogawek

 Czekając by ofiarował

 Poszlaki najmniejszy skrawek

 Z którego oni umoszczą sobie gniazdko wygodne

 Badaczy prawdy prawdziwej

 Chociaż do nich podobnej

 Pokracznej

 Głupiej

 I brzydkiej

 Przez nich samych zrodzonej

 Byle pomnik poprawiać

 Dłutem wielkości łomu

 

 Zostawmy tę twą tajemnicę niech się pogrąży do końca

 W zatoce skałą zwieńczonej

 Gdzie nie dociera blask słońca

 

 ---

 

 A mnie

 Mówiąc prywatnie

 Choć nie jest to dla mnie chwała

 Żal zawsze najbardziej było

 Twej córki generale

 

 *