Sojusze - 479

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA  » Sojusze - 479

 

Sojusze – 479

 

 

 Już w szkole podstawowej montował sojusze

 Chłystek agresywny

 Pospołu z silniejszym

 Widząc w tym pognębienie od siebie znaczniejszych

 Bezkarny w swoich zaczepkach

 By czuć się nie mniejszym

 

 Nadstawiał swego tyłka w zamian za parasol

 Szmacąc się wobec jednych

 Byle przeciw drugim

 Zaciągał u grup całych niewypłacalne długi

 Stając się w rzeczy samej

 Podobnym do sługi

 

 I można by machnąć ręką na pamięć warchoła

 Co sobie takie życie upatrzył wśród innych

 Gdyby nie przykład wredny

 Wzniesion na wyżyny

 Państw

 I państewek różnych wśród nas dookoła

 

 Bo o ile tam w szkole

 Sojusz awanturą

 Kończył się podrapaniem i jakimś siniakiem

 To już w obecnym świecie

 Grozi czarną dziurą

 W jaką się może stoczyć

 Istnienie człowiecze

 

 Odmawiajcie więc chłystkom

 Zawarcia sojuszu

 Jeśli za nim nie stoi

 Powaga i spokój

 

 Bo możecie dać ogień

 Do ręki podłemu

 Co się nie waha zniszczyć

 Wszem co przeciw niemu

 

 A w takiej pożodze

 Spłonąć także przyjdzie

 Tym co nieostrożne gwarancje dawali

 I zapłakać na zgliszczach

 Domu co się wali

 Awanturą wzniesioną na tak nędznej fali

 

 *