Stepowienie - pustynnienie - 981

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Stepowienie - pustynnienie - 981

 

Stepowienie – pustynnienie – 981

 

Zepchnęli cię pod ziemię cudności życiodajna

 Kopiąc rowy głębokie jako i przepusty

 Byś odpłynęła szybko z ich lotnisk szerokich

 Dla luksusu nielicznych licznie budowanych

 A dla reszty w pokutę

 Przekleństwem im daną

 

 Bo przyjdzie wiatr z południa

 Suchy i gorący

 A roślina nędzna mu się nie ostoi

 Jako że już nie sięgnie korzonkami sedna

 Istnienia swojego w dostępe do wody

 

 Czy wtedy się obudzą

 Ci na szczytach władzy

 Widząc jak trud rolnika stacza się na marne

 Przez ich decyzje podłe w luksus skierowane

 Co wodę odpędziły

 Poza wielką bramę

 Ich osiedli strzeżonych tylko dla wybranych

 

 Zasypali oczka przyrody

 Tak pielęgnowane

 Przez twe podziemne żyłki życiem zasilane

 By im nie przeszkadzały w ekspansji betonu

 Na względzie pałac

 Mając

 Nie wspólnego domu

 Ściany

 

 Przyjdzie więc samum suchy

 Szary

 Bez wilgoci

 Zieleń zmieniając kolorem w brunatne badyle

 Dusząc najpierw tych niskich

 Co w przydrożnym pyle

 Też w swojej głupocie kopali te rowy

 By się ciebie pozbyć

 

 Płacz jeno wtedy będzie i zębów zgrzytanie

 I echo gdzieś z oddali poety wołaniem

 Przypomni to bezsilne grochem dziś rzucanie

 Co mogło ich ocalić

 Przed pustynnym amen

 

 *