Strupieszałośc - 330

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Strupieszałośc - 330

 

Strupieszałość – 330

 

 Jeśli ktoś stawia obce ponad swoje

 Jakością równe

 Albo nawet lepsze

 Jest jako w błocie leżące i w gnoju

 Bezmyślne

 Tłuste

 Ale tylko wieprze

 

 Jeśli ktoś w głowę wali ciężkim młotem

 By wbić do ziemi

 Dlatego że swojak

 Ale obcemu gotów lizać tyłek

 Jest jako ten w łajnie wylęgnięty gnojak

 

 Jeśli swojego nie chce lub nie umie

 Uszanowaniem podnosić do rangi

 Równego

 A tylko obce w swym nędznym rozumie

 Wychwalać może

 Ponad wszelką trwałość

 Jest jako martwe dla wspólnoty ciało

 Którego imię

 Podłe

 Strupieszałość

 

 Ale obrodziła ta nieszczęsna ziemia

 Grzyba nalotem

 Co pokrywa wszystko

 Dławiąc i niszcząc

 Co nie obcym miotem

 Ale z rodzimej ziemi

 Wyrosło i przyszło

 

 Nie dziw się więc kraju

 Że nie masz uznania

 Jakie z zasługi mógłbyś nieść po świecie

 Skoro pozwalasz

 Wszystko co wysokie

 Niszczyć przez nisko płożące się śmiecie

 Które na szyderstwo

 I butną zuchwałość

 W kieszeni

 Na sercu

 Dowód wiary mają

 Co brzmi jak przysięga

 

 Po grób strupieszałość !

 

 *

 

Wiersz traktuje o pewnym oficerze o strupieszałej aparycji,

 który wdeptywał w błoto polskiego „Sokoła”

 A wychwalał pod niebiosa amerykańskiego „Bella”

 

Ale myślę, że takiej strupieszałości jest w Polsce więcej.