Systemy - 222

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA  » Systemy - 222

 

Systemy - 222

 

 Różne się w naszym świecie systemy porozpadały

 Różnie też piedestały

 W różności opuszczały

 Jedne z hukiem ogromnym

 Inne cicho pomału

 Jedno co ich łączyło

 To odchodzenie bez chwały

 

 Teraz już jeden system rozsiadł się na globusie

 Że już chyba nie będzie

 Rady aby mógł uciec

 Bo uzbrojony po zęby w swe zbójeckie żelastwo

 Korzeniem w banki wrośniętym

 Pleni się jak robactwo

 

 Głosząc prawa człowieka wiedzie go wprost do zguby

 Byle by tylko nie ruszał

 Władzy ich

 Jako ich chluby

 

 A przecież każdy widzi

 Każdy co patrzeć potrafi

 Że kiedy się bieguny zejdą

 To wszystko szlag musi trafić

 

 Bo postęp technologiczny miejsca pracy ruguje

 A dogmat wszech rozmnażania

 Wiadomo co produkuje

 

 Gdy więc pracy już będzie tak bardzo mało na końcu

 Ludzie w pogoni za chlebem

 Będą musieli skończyć

 Z bajaniem o humanizmie jak i o prawach człowieka

 Bo do wyboru mając

 Przeżyć

 Lub w śmierć uciekać

 

 Będą musieli się wzajem mordować albo wybijać

 Pomstując głośno na system

 Co się okazał żmiją

 Żmiją ideologii błędnej morderczej i zabójczej

 Co ogon własny zjeść musi

 Lub w nicości rozpuścić

 

 Wyrzućmy więc na śmietnik kłamliwe prawo człowieka

 Co świat mu każe zaludniać

 W dogmacie co prosto z piekła

 

 Napiszmy nowe prawo

 Wzrostu

 Ale nie liczby

 By człowiek stawał się wielkim

 Nie wchodząc innym do izby

 

 *